Moments of happiness at Wat Pho
Był marzec. Pierwszy raz w życiu znalazłam się w Tajlandii. Wiedziałam, że na pewno dwa tygodnie spędzę w Bangkoku realizując projekt z pracy. Do dyspozycji miałam jeszcze jeden tydzień... ale o tym później... Kiedy jesteś pierwszy raz w danym miejscu chcesz zobaczyć to, co "wypada zobaczyć". Ta reguła zadziałała również w moim przypadku, chociaż tylko do pewnego stopnia. Wiedziałam, że chcę zwiedzić jakąś tajską świątynię, a najlepiej kilka. Wat Pho było na mojej liście, ale bez ciśnienia, bo najbardziej nie lubię znajdować się w tłumie turystów i z tego powodu czasem odpuszczam niektóre atrakcje. EN First time It was March. For the first time in my life, I found myself in Thailand. I knew I would spend two weeks in Bangkok working on a project. I still had one more week to spare... but more on that later... When you are in a place for the first time, you want to see what is "supposed to be seen." This rule also applied in my case, although only to a ...